w konkursie rowertour.com oraz XC-MTB.info za miesiąc kwiecień 2012 upominek wylosowała:
Joanna Zbroszczyk z Poznania. Gratulujemy!
zapraszamy do udziału w majowej edycji naszego konkursu >>
nasz kanał video na Youtube
kalendarz startów wielkopolskich kolarzy MTB - MAJ 2012
data zawody lokalizacja rodzaj info
19.05.2012 Garmin Powerade Marathon MTB # 3 Wałbrzych maraton www
20.05.2012 Grand Prix Kaczmarek Electric MTB # 2 Sulechów maraton www
20.05.2012 Grand Prix Wielkopolski # 2 Gniezno maraton www
20.05.2012 AZS MTB Cup # 2 Wrocław XC www
25.05.2012 MTB XC Czarnków Czarnków XC/sztafety www
26.05.2012 MTB Maraton Cup Czarnków maraton www
26.05.2012 Bike Maraton # 4 Kluszkowce maraton www
27.05.2012 Skandia Maraton MTB Lublin maraton www

Darmowy pakiet startowy - w konkursie naszej redakcji - w wyniku losowania trafi do Macieja Kliniewskiego z Bydgoszczy. Prawidłowa odpowiedż na nasze pytanie: kiedy i gdzie odbył się Pierwszy Gnieźnieński Maraton MTB? Odpowiedź: 14 września 2003 roku w ośrodku wypoczynkowym w Jankowie Dolnym. Tak więc tegoroczny będzie jubileuszowym, dziesiątym! Wszystkim bardzo dziękujemy za udział w konkursie i zapraszamy do zabawy w kolejnych organizowanych przez naszą redakcję!


W niedzielę 20 maja wszystkich miłośników MTB w imieniu organizatrów - Gnieźnieńskiego Klubu Kolarstwa Górskiego - zapraszamy do Gniezna, gdzie odbędą się kolejne zawody cyklu Grand Prix Wielkopolski w maratonach MTB! Start i meta - teren przy boisku hokejowym na ul.Spokojnej. Uczestnicy do pokonania będą mieli odpowiednio jedną (33 km) lub dwie (66km) rundy maratonu. Co ważne - deklarację co do wyboru dystasnu należy zgłosić już przy zapisach w biurze zawodów. Mapę i profil trasy prezentujemy poniżej. Regulamin zawodów dostępny TUTAJ. A tu LINK do zapisów ONLINE


dodano: 14.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info

galeria plakatu wielkopolskich imprez MTB galeria plakatu

na zdjęciu: Oskar Pluciński (Corratec Team) na trasie maratonu Cyklokarpaty.pl | fot: Jacek Wejster


Dawno nie widziany na wielkopolskich imprezach MTB Oskar Pluciński ponownie dał o sobie znać. Tym razem wieści o sukcesie Oskara - studenta medycyny we Lwowie - dotarły do nas z południowo - wschodniej części Kraju, z tras cyklu maratonów MTB "Cyklokarpaty.pl". Oskar - ze względu na bliskość Lwowa - w tym roku zamierza startować we wszystkich zawodach tego właśnie cyklu, będąc swoistym, wielkopolskim ambasadorem kolarzy MTB w tej części Polski. Zawodnik pochodzący z Konina wystartował w drugiej edycji której start i meta znajdowały się w miejscowości Pustków - Osiedle. Wygrał kategorię OPEN dystansu MEGA i tym samym rywalizację w kat. M-2. Skontaktowaliśmy się z Oskarem prosząc go o krótki komentarz do wyścigu;

- Oskar Pluciński (Corratec Team): każdemu polecam start w cyklu maratonów MTB "Cyklokarpaty.pl" . Trasa maratonu bardzo fajna, bardzo mało asfaltu, fajne nagrody dla zwycięzców i wszystkich biorących udział. Jedynym mankamentem może być sposób organizacji imprezy w odniesieniu np. do cyklu Skandii czy G&G. Tu nikt zbytnio się z niczym nie spieszy, no ale może to taka regionalna specyfika "sposobu życia" mieszkańców tej części Polski :-)

Z ciekawością śledzić będziemy wyniki Oskara w tym cyklu maratonów zachęcając naszych czytelników do udziału w którejś z kolejnych imprez w południowo - wschodniej Polsce.


dodano: 16.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | www.cyklokarpaty.pl | SKOMENTUJ



na zdjęciu: Weronika Rybarczyk chwilę przed startem w wyścigu XCE | Nove Mesto na Morawach


Siódemka zawodników średzkiej zawodowej grupy kolarskiej Superior MTB Energy Team w ubiegły weekend wystartowała na kolejnych zawodach z cyklu Pucharu Świata. Tym razem rywalizowali z najlepszymi kolarzami na świecie w czeskim Novym Mescie na Morave.
W piątek pierwszego dnia rywalizacji zawodnicy tradycyjnie rywalizowali w sprincie. Przez eliminacje udało się przebrnąć tylko Weronice Rybarczyk, która zajęła 29. miejsce. W drugiej rundzie zawodniczki rywalizowały w czwórkach lub piątkach, z których najlepsza dwójka przechodziła do ćwierćfinału. W swojej grupie Weronika zajęła jednak ostatnie piąte miejsce i nie awansowała dalej.
Wśród mężczyzn poziom rywalizacji był bardzo wysoki i ciężko było naszym młodym zawodnikom przejść do kolejnej rundy. Najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem był Karol Michalski, który zajął 74. miejsce. Trzy lokaty niżej uplasował się Patryk Adamkiewicz. Na jeszcze dalszych pozycjach uplasowali się: Kacper Urbanowicz i Olaf Małek (odpowiednio 81. i 82. miejsce). Start pechowo zakończył się dla Borysa Góral, który miał defekt sprzętu oraz dla Tomka Woźniaka, który uległ kontuzji i przez najbliższe trzy tygodnie będzie musiał pauzować.
Drugi dzień to rywalizacja w formule olimpijskiej XC. Najpierw na starcie stanęły kobiety z kategorii wiekowej U23 i juniorek. Wśród kobiet U23 średzki Team reprezentowała Weronika Rybarczyk, która ponownie zajęła 29. miejsce. Weronikę należy pochwalić za ambitną walkę. Pomimo urazu biodra dzielnie walczyła na trasie i zajęła wyższą lokatę niż na poprzedniej edycji Pucharu Świata w Belgii.
W dwóch ostatnich wyścigach rywalizowali mężczyźni. W juniorach bardzo dobrze na wymagającej trasie radził sobie Patryk Adamkiewicz. Jechał bardzo dynamicznie i płynnie plasując się w połowie stawki. Niestety nie ukończył wyścigu na skutek groźnego upadku na ostatniej rundzie. Na szczęście kontuzja nie jest na tyle groźna by nie mógł startować w kolejnych zawodach. W tej samej kategorii wiekowej 96. miejsce zajął Olaf Małek. W kategorii młodzieżowej U23 mężczyzn najlepiej zaprezentował się Karol Michalski, który zajął 78. miejsce. Nieco dalej na 83. pozycji sklasyfikowany został Borys Góral, a na 94. Kacper Urbanowicz.

- Jestem zadowolony z tego iż nasi zawodnicy po raz kolejny zaprezentowali się na tak elitarnej imprezie jaką jest Puchar Świata rywalizując z najlepszymi, zdobywając przy tym cenne doświadczenie. W kolejnym Pucharze Świata we Francji za tydzień nie weźmiemy udziału. W najbliższym czasie zawodnicy SuperiorMTB ENERGY Team pojawią się kilku innych imprezach zagranicznych UCI - powiedział Michał Główczewski, prezes Superior MTB Energy Team. Pierwszą z nich będą zawody Pucharu Czech w dniu 2 czerwca.


dodano: 15.05.2012 | źródło: www.mtbenergyteam.pl | SKOMENTUJ




na zdjęciu: pierwszym etapem tegorocznego cyklu był maraton w Boszkowie


Już 20 maja br. odbędzie się drugi etap cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Tym razem zawodnicy spotkają się w Sulechowie. Do wyboru mają 2 dystanse: MINI – ok. 30 km oraz MEGA – ok. 60 km. Ścigać się będą w różnych kategoriach wiekowych oraz dodatkowo w ramach rywalizacji drużynowej. Zorganizowany będzie również wyścig w kategorii Młodzik i Junior oraz osobny wyścig dla dzieci. Organizatorzy zapewniają: NAGRODY FINANSOWE w kategorii "ELITA" o łącznej wartości 3500 zł!; atrakcyjne nagrody rzeczowe! po wyścigu wśród wszystkich zawodników losowanie nagród, w tym markowego roweru MTB, "bogaty" bufet na trasie oraz ciepły posiłek na mecie, ubezpieczenie NW w ramach opłaty startowej, profesjonalny, elektroniczny pomiar czasu z wykorzystaniem chipów, każdy uczestnik wyścigu otrzyma pamiątkowy medal, atrakcyjne pakiety startowe dla nowych zawodników.
Miejscem startu będzie parking przy krytym basenie w Sulechowie przy ul. Licealnej 10b. Więcej szczegółów organizacyjnych i możliwość zapisów ON-LINE na stronie internetowej organizatora TUTAJ


dodano: 15.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | www.mtb.kaczmarekelectric.pl | SKOMENTUJ



Zbigniew Górski z Laskowic (na zdjęciu) - Corratec Team - wygrał wyścig kat. masters detronizując na pozycji "etetowego" zwycięzcy tej kategorii wiekowej swojego klubowego kolegę Radosława Lonkę z Wrześni.
Trzecia pozycja OPEN wyścigu zawodników "po trzydziestce" dla Marka Witkiewicza reprezentującego team Venutto Sport Collection - pan Marek trzydzieste urodziny obchodził dość dawno temu ... Jako czwarty linię mety wyścigu mastersów minął Rafał Łukawski (Taris Sevroll Puszczykowo). Piąty Michał Badowski z Wrześni, szósty Mateusz Łangowski (THULE Team)
na zdjęciu: podium kategorii junior młodszy - zwycięzca Dawid Wieczorkiewicz z Piły | fot: Monika Walkiewicz



Wyścig elity, jak przed rokiem, zakończył się sukcesem Sebastiana Swata z podpoznańskiego Przeźmierowa. Prowadził cały czas, tylko na chwilę zmienił go na prowadzeniu młodszy brat Sylwester Swat, który zajął drugie miejsce. Trzeci był Paweł Król z Warszawy. Cała trójka wjeżdżała na metę w niewielkich odstępach od siebie. | fot. Jacek Głowacki


dodano: 13.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | WYNIKI | SKOMENTUJ



Magdalena Hałajczak z Corratec Team wygrała, podobnie jak w Krakowie, rywalizację kobiet w Pucharze Polski Skandia Maraton Lang Team. Wśród mężczyzn triumfował Bartosz Banach z HP-Sferis, który objął prowadzenie w klasyfikacji indywidualnej Pucharu Polski.
Magdalena Hałajczak ponownie wygrał pewnie i zdecydowanie nie dając większych szans rywalkom. Jako druga na mecie zameldowała się Olga Wasiuk z HP-Sferis, a trzecia była Aleksandra Dubiel z BSA Pro Tour.
Ostra walka trwała wśród mężczyzn. Po kilku atakach na początku wyścigu, odjechało dwóch zawodników: Bartosz Banach z HP-Sferis i Aleksander Dorożała z MBike Factory Team. Współpraca układała się bardzo dobrze i ten duet szybko zyskał trzy minuty przewagi. Na finiszu Banach okazał się lepszy, a dzięki triumfowi objął prowadzenie w klasyfikacji indywidualnej Pucharu Polski Skandia Maraton Lang Team. Podium uzupełnił Radosław Rękawek z Kross Racing Team, który wygrał finisz z kilkuosobowej grupki o trzecie miejsce.

Aleksander Dorożała: od startu tempo było bardzo mocne, na zmianę atakowały grupy hp - sferis i corratec. Wymiana "ciosów" szła regularnie, ale w końcu udało się odjechać Bartkowi Banachowi, Bartkowi Wawakowi i mnie. Po kilku kilometrach zostaliśmy jednak "skasowani". Ponownie zaatakował Robert Banach, jednak został skontrowany. Kolejny atak Bartka Banacha - ja doskoczyłem mu do koła. Bartek był dziś bardzo silny i momentami miałem problem z utrzymaniem jego tempa. Na szczęście z bezpieczną przewagą dotarliśmy do mety z czego jestem bardzo zadowolony! | fot: PAP/Artur Reszko


dodano: 13.05.2012 | źródło: www.skandiamaraton.pl | WYNIKI | SKOMENTUJ



na zdjęciu: podium kat. M-0 dystansu MEGA - zwycięzca Adam Frątczak (XC-MTB.info)


Już po raz trzeci Bike Maraton, największy cykl maratonów rowerowych w Polsce, zawitał na Szlak Bursztynowy. 12 maja miłośnicy kolarstwa górskiego spotkali się w Wieluniu. Niestety po słonecznym tygodniu weekend przywitał kolarzy deszczem i zimnem. Blisko 700 uczestników zmierzyło się z trzema dystansami. Na najkrótszym dystansie MINI drugą lokatę OPEN - wygrywając kat. M-2 - zajął Bartosz Bejm z Koła (Corratec Team). Tak oto opisuje Bartosz swój wyścig:

- Na trasie dużo błota. Padający deszcz nie ułatwiał jazdy choć było bardzo szybko! Na trasie kilka małych podjazdów, dwa większe zjazdy, troche zakrętów. Oczywiście nie obyło się bez awarii w moim rowerze - praktycznie jechałem bez tylnego hamulca. Tylne koło latało jak na karuzeli :-) Wystartowałem z pierwszego sektora ale z ostatniego rzędu. Mocno goniłem czołówkę. Po rozjeździe na MINI jechałem drugi za Przemkiem Mikołajczykiem (Reco HONDA Kaźmierczak Kalisz / SCOTT) cały czas zmniejszając dystans do niego. Moment nie uwagi, zwątpienia co do wyboru trasy mój i Przemka wykorzystał Rafał Iwan z Bolesławca, który do nas doszedł. Jechaliśmy we trzech, ja prowadziłem - za mną Rafał. Przemek wykonywał jakieś "fikołki" i od nas "odpadł". O końcowym sukcesie Rafała zadecydował jego atak w momencie gdy wyszedł na zmianę... 500 metrów do mety mnie jakby sparaliżowało. Oczywiście próbowałem gonić ale już się nie udało.

Na dystansie MEGA rywalizację wygrał Mateusz Zoń z Żywca. Najlepszym wielkopolskim zawodnikiem dystansu OPEN był Paweł Gnitecki (Sokół Bralin Vidioni MTB Team), który uplasował się na 9 pozycji. Dwunasty Wojciech Czeterbok ze Śremu (Superior MTB ENERGY Team). Trzeci w kat. M-4 Piotr Zellner (Multistal Poznań). Nas najbardziej ucieszyło zwycięstwo naszego, redakcyjnego zawodnika Adama Frątczaka ze Środy Wielkopolskiej na dystansie MEGA w kat. M-0.
Dystans GIGA padł "łupem" Bogdana Czarnoty. Wysoką 10 lokatę dystansu 94 km zajął mieszkaniec Poznania Tomasz Dopierała. Najlepszym juniorem GIGA został Tomasz Czerniak z Poznania (BGŻ ESKA Team) wyprzedzając swojego kolegę klubowego Tomasza Pawelec z Poznania.


dodano: 12.05.2012 | źródło: www.bikemaraton.pl | WYNIKI | SKOMENTUJ



Marek Konwa na starcie Elimanator Racing - Nove Mesto | fot. RedBull.tv (x2)


Nove Mesto na Morave znów przywitało najlepszych kolarzy górskich na świecie. Weekend z Pucharem Świata MTB rozpoczął się od Eliminator Racing, na starcie którego stanęli Polacy.
Do wielkiego finału dostał się Marek Konwa, który pokazał się z dobrej strony. Start w wykonaniu naszego zawodnika nie był najlepszy, ale kilka taktycznie pokonanych zakrętów przesunął go na drugą/trzecią lokatę. W tym momencie wydarzyło się coś zaskakującego. Z reguły kolarze w trakcie sprintów zaczynają finiszować tuż przed metą, a tymczasem Sepp Freiburghaus, jadąc początkowo na ostatnim miejscu, zaatakował już w połowie dystansu. Zaskoczył tym swoich rywali, którym już nie udało się do niego doskoczyć. Szwajcar wygrał zdecydowanie. Drugi był jeden z faworytów Paul Van Der Ploeg, a trzeci Mirco Widmer. Marek Konwa finiszował na miejscu piątym. Wśród kobiet zwyciężyła Alexandra Engen. Najwyżej sklasyfikowaną Polką była Paula Gorycka, która była 19.
W finałowych wyścigach eliminatora wystartowała również wielkopolanka Weronika Rybarczyk (Superior MTB ENERGY Team Środa Wielkopolska). Weronika niestety w swoim wyścigu zajęła ostatnią, piątą lokatę i nie zakwalifikowała się do dalszej rywalizacji. Już sam awans do wyścigów jest dla Weroniki sukcesem biorąc również pod uwagę fakt, iż Wera zmaga się bólem żeber, który jest następstwem jej upadku na treningu przed zawodami Pucharu Polski w Żerkowie.


dodano: 11.05.2012 | źródło: www.mtbnews.pl | SKOMENTUJ



plakat nr 4 plakat nr 5 plakat nr 6

Plakat. Graficzny środek przekazu nierozerwalnie związany z promocją imprezy, premiery filmowej, wystawy. Nie inaczej jest i w przypadku zawodów sportowych. Organizatorzy zawodów MTB również prześcigają się w "produkcjach" afiszy zachęcających do startu w ich imprezie. Na tym tle zrodził się w naszej redakcji pomysł wyboru i nagrodzenia najlepszego plakatu zawodów MTB w WIELKOPOLSCE w roku 2012.
Dziś prezentujemy kolejne trzy plakaty regionalnych, wielkopolskich imprez MTB. Co jakiś czas prezentować będziemy kolejne galerie plakatu czekając jednocześnie na Wasze głosy! Wszystkie publikowane przez nas do tej pory plakaty dostępne są TUTAJ Swoje typy - plakatów, które Waszym zdaniem zasługują na wyróżnienie - nadsyłajcie na redakcyjną skrzynkę: redakcja@xc-mtb.info Oddajemy głos tylko na jeden plakat w miesiącu! Rozstrzygnięcie zabawy po zakończeniu sezonu MTB.


dodano: 11.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | SKOMENTUJ


patronat

Pucharu Polski PZKol w maratonach MTB nabiera rozpędu. Co prawda do rywalizcji w Krakowie zgłosiło się tylko 8 zawodniczek i 15 zawodników, za to rywalizacja o miejsca na "pudle" była bardzo ciekawa!
Bardzo mocna obsada, sprawiła, że był to bardzo emocjonujący wyścig, w którym najlepszy okazał się ubiegłoroczny zwycięzca całego cyklu Pucharu Polski - Piotr Brzózka (JBG-2). U kobiet, bezkonkurencyjna okazała się Magdalena Hałajczak (Corratec Team).


Również amatorzy chętnie wybierali najdłuższy dystans Grand Fondo. Świetnie pojechał Zbigniew Górski (Corratec Team), który wygrał tę rywalizację - 8 m. OPEN a także pokonał kilku zawodowców, którzy zdeklarowali start w Pucharze Polski. Na dystansie Medio mieliśmy powtórkę sprzed roku. Triumfował maturzysta Michał Kowalczyk (HP-Sferis) , a wśród kobiet kandydatka do Igrzysk Olimpijskich w Londynie, Paula Gorycka (4F E-Vive). Świetnie spisał się na średnim dystansie chodzieżanin Bartosz Kołodziejczyk (Corratec Team) plasując się na szóstej pozycji OPEN dystansu Medio Tadeusz Korzeniewski (Corratec Team) wygrał rywalizację w kat. M-4, Małgorzata Zellner (Corratec Team) była drugą wśród kobiet średniego dystansu wygrywając kat. K-3. Klasyfikację drużynową krakowskiej edycji wygrał zespół Corratec Team z Poznania.

12 maja w stolicy Podlasia - Białymstoku, odbędzie się druga edycja Skandia Maraton Lang Team. Nowością będzie wyścig szosowy, który odbędzie się następnego dnia w ramach inaugurującego Pucharu Fiata Lang Team w kolarstwie szosowym dla mastersów i amatorów.
Trasa maratonu w Białymstoku prowadzi niemal w całości przez przepiękną Puszczę Knyszyńską. Start i metę zlokalizowano w centrum miasta na Rynku Kościuszki. Wyścig będzie należał do szybkich, gdyż aż 90% trasy to drogi szutrowe i leśne, na których najlepsi zawodnicy rozwijają prędkości przekraczające 40km/h. Z pewnością na ostatnich metrach przydadzą się umiejętności sprinterskie.
Jeżeli ktoś myślał, że dwa maratony Skandii w maju to wszystko, ten jest w wielkim błędzie! Już 27 maja Lang Team zaprasza do Lublina. Nowa lokalizacja na mapie Skandia Maraton Lang Team wzbudza wiele emocji. Trasa jest sporą zagadką, ale możecie ją rozwiązać, jeśli dołączycie tego dnia do uczestników maratonu Skandii.


dodano: 09.05.2012 | źródło: www.skandiamaraton.pl | SKOMENTUJ

.

Tegoroczną "majówkę" nasi redakcyjni koledzy postanowili spędzić we Włoszech. Najważniejszym "elementem" ich pobytu był udział w wyścigu Rocky Mountain Bike Marathon w Riva del Garda. Byli oni również uczestnikami targów rowerowych a przez kolejne dni pobytu, zdobywali na rowerach górskie szczyty, szkolili technikę jazdy na trudnych, górkich ścieżkach oraz poznawali szczyty ... swoich możliwości.
W kilkudniowej wyprawie udział wzięli - nasi redakcyjni koledzy - Marek i Sławek Dereszkiewicz (obaj ze Złotowa) a także Jarek Dopytała z Lipki.


Pierwszy swoje "wrażenia" ze startu we włoskim maratonie przekazuje czytelnikom Sławek DERESZKIEWICZ:
Rocky Mountain Bike Marathon w Riva del Garda pod wieloma względami był dla mnie wyjątkowy - pierwszy maraton zagraniczny, pierwsze ściganie w Alpach, do tego - pierwsze ściganie w prawdziwych górach. Impreza odbyła się 29 kwietnia, w niedzielę. Do wyboru były 4 dystanse: Ronda Facile 26,9 km; Ronda Piccola 52,5 km; Ronda Grande 86,6 km oraz Ronda Extrema 105,3 km. Co ciekawe, wyboru dystansu można było dokonać w trakcie jazdy, należało tylko zmieścić się w limicie czasu. Nie dotyczyło to tylko dystansu facile, który był jakby oddzielnym, lżejszym wyścigiem, dla osób mniej przygotowanych na górski maraton.
Starty sektorów rozpoczęły się już od godziny 7.45. Na starcie w sumie stanęło około 1800 zawodników i zawodniczek. Nasz sektor E był ostatnim, jak wiadomo decyduje kolejność zapisów oraz lokaty z poprzedniego sezonu w tym cyklu. Co ciekawy każdy oddzielny sektor, pod kątem liczby uczestników, sam w sobie w Polsce byłby sporą imprezą. Większość uczestników stanowili zawodnicy z Niemiec i Austrii. Do tego trochę Włochów oraz śladowe ilości innych nacji, w tym 40 Polaków płci obojga. Niemiecki organizator lokuje zawody tego cyklu we Włoszech, Austrii i Niemczech.
Kilka słów speakera po niemiecku i włosku, strzał i ruszamy przy akompaniamencie "Highway to hell". Przejazd ulicą Rivy w tempie około 50 km/h i tuż za miastem zaczynają się pierwsze podjazdy. Tu dla mnie niespodzianka – schodzimy i idziemy (?!) Idziemy niczym pielgrzymka pątników. Jest stromo, ale nie do tego stopnia, aby nie jechać… Trasa jest jednak wąska w tym miejscu, a wystarczy że kilku ludzi z przodu nie daje rady i tym sposobem setki bikerów zmieniają się w chodziarzy. Cóż, urok startu z ostatniego sektora. Dzięki temu idąc poznajemy innych kolarzy, w tym jednego z Polski, jest czas na oglądanie panoramy miasta w dole.
W końcu zaczynamy jechać. Podjazdy są rzeczywiście długie i strome dla nizinnego wielkopolskiego kolarza górskiego, którym w końcu jestem. Podłoże to chwilami asfalt, chwilami szuter, czasami luźne kamienie. Powoli i systematycznie zaczynam się przebijać do przodu. Jest zdecydowanie inaczej niż w wielkopolskich maratonach. Tu w górach przewagę buduje się mozolnie na podjazdach, a tych jest sporo, więc jest gdzie się wykazać. Obserwując rowery, widzę że większość to sprzęt, jak dla mnie z górnej półki – wszędzie karbon i XT i XTR. Jednak na moim tzw. "budżetowym" Scott Scale 29 Comp o wadze 13,5 kg też jakoś daję radę. Nie ma jednak mowy o walce z czołówką. Zjazdy, podjazdy, zmiany nawierzchni, bufety, wszystko gra. W pewnej chwili wyjeżdżamy na zjazd asfaltówką, rodem z Giro lub TdF. Serpentyny 180’ i gładka nawierzchnia, dzięki której w pewnej chwili rozpędzam się do 72,2 km/h. Oczywiście to maraton MTB, a nie szosa, więc trwało to tylko około 3 - 4 minut i po chwili na drodze widać pana kierującego zawodników w…. przepaść, przepraszam - na ścieżkę w dół. Tu mamy zjazd o około 20% nachyleniu po kamieniach i głazach. Kilku zawodników leży. Sam nie wiem jak, ale bez problemu pokonuję te kilkaset metrów telepania. Trzeba było nabić mniej atmosfer. Kolejne kilometry to ścieżki przez winnice. I ponownie szybkie zjazdy - podjazdy. W pewnej chwili widzę zawodniczkę w charakterystycznym stroju Corratec Team. Niestety, to nie team wielkopolski, lecz krzyżacki. Aczkolwiek zawodniczka sympatyczna. Ostatnie kilometry do miasta i przez samo miasto, to coś czego nie lubię, czyli jazda po płaskim i do tego pod silny czołowy wiatr. Jadąc samotnie, około kilometr przed metą, zostaję dogoniony przez małą grupkę, ale szczęśliwie podczas finiszu na mecie jestem z przodu. Co prawda moje miejsce to pozycja 71, ale odruch walki do końca nie wygasa nigdy. Więcej na moim blogu: TUTAJ
Trochę statystyki w kontekście wyników rodaków; wśród 1800 kolarzy znalazło się 40 Polaków w różnych kategoriach i dystansach. W kategorii Master Men (40-49 lat) na dystansie 52,5 km wystartowało 270 zawodników ogółem, w tym 6 Polaków. Najlepiej z nich spisał się Jarosław Dopytała z Lipki zajmując 67 miejsce (3:05:21), drugi był Sławomir Dereszkiewicz (XC-MTB.INFO) ze Złotowa na miejscu 71 (3:07.48). Na tym samym dystansie w kategorii Men (30-39) startowało 365 zawodników, a wśród nich 10 Polaków. Reprezentant XC-MTB.INFO – Marek Dereszkiewicz ze Złotowa z czasem 3:24.44 zajął 214 miejsce. W całym wyścigu wystartowało w sumie 9 Wielkopolan, w tym panie. Gizela Rakowska, reprezentantka Northtec Team na dystansie 52,5 km zajęła 49 miejsce (3:45.54) na 112 sklasyfikowanych kobiet w kategorii P-W.
Ciekawostki: wpisowe to 47,50 euro. W pakiecie startowym pamiątkowa koszulka, bidon, 2 żele, „wyścigowy” zestaw żywieniowy w postaci mieszanki orzechowej, oliwka, szamponik + żel do kąpieli, mapy wyścigu oraz okolic oraz inne drobiazgi. Dzień wcześniej od 17.00 pasta party – dobry makaron z sosem, a do tego kubeczek lokalnego wina. Po wyścigu bufet do oporu, a najlepszy w nim kubełek z owocami (mango, arbuz, winogrona, truskawki pokrojone w kosteczki). Ponadto izotoniki, cola, woda, herbata, wedle uznania i w ilości dowolnej.


dodano: 09.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | SKOMENTUJ



Choć minęło już trochę czasu od zawodów o których piszemy niżej, warto wrócić do wydarzeń początku długiego wekendu z uwagi na świetną lokalizację zawodów, trudne, wymagające trasy i sukcesy wielkopolskich zawodników!


Przy wręcz tropikalnych temperaturach odbył się wyścig formatu XC "Złota Wstęga" w Złotym Stoku. Sobota przywitała kolarzy w Złotym Stoku przepiękną pogodą, na zawodników czekała wymagająca pętla o długości 5,8km zawierająca mnóstwo sekcji technicznych. W najbardziej widowiskowym wyścigu Elity Meżczyn na starcie stawiło się 28 zawodniów, w tym Dariusz Batek z CCC Polkowice, Bartłomiej Wawak - JBG2 Team, oraz cały skład KTM Racing Team. Zwycięzko z rywalizacji wyszedł Piotr Kurczab, drugi Rafał Hebisz, trzecia lokata dla Marcina Kawalca (wszyscy KTM Racing Team Złoty Stok). Mieszkańcy pod poznańskiego Przeźmierowa - bracia Swat zajeli odpowiednio: Sebastian - szóstą lokatę, Sylwester - dzisiątą.
W bardziej wietrzną, choć nie mniej upalną niedzielę odbył się Maraton Rowerowy, który częściowo poprowadzony był trasą MTB Powerade Bike Maratonu oraz malowniczymi ścieżkami Gór Złotych. Uczestnicy mieli do pokonania dwa dystanse 30 km lub 60 km. Na start na krótszym dystansie zdecydowali się rodzice Sebastiana i Sylwestra - Edyta i Jacek Swat.
Pan Jacek uplasował się na wysokiej jedanstej pozycji (4 m. w M-3). Pani Edyta "wskoczyła" na podium kategorii K-3 zajmując trzecią pozycję. Sebastian i Sylwester zdecydowali się na start na 60 kilometrowej pętli i należeli do czołowych zawodników tego dystansu. Sebastian zajął drugie miejsce OPEN tuż za Rafałem Hebiszem (pierwszy w kat. M-2). Sylwester zajął trzecią pozycję OPEN (drugi w kat. M-2)


dodano: 07.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | SKOMENTUJ



Mateusz Rybczyński - (Rybczyński S.Oliver MTB Team) zajął ósmą lokatę OPEN średniego dystansu (3. miejsce w kat. M-3) drugich zawodów tegorocznej edycji Garmin Powerade Marathon MTB - cyklu orgnizowanego przez Grzegorza Golonko, maratonu który odbył się 5 maja w Złotym Stoku.
Wielu wielkopolskich bikerów postanowiło zakończyć tegoroczną majówkę startem w górskiej imprezie z metą u wrót kopalni złota w Złotym Stoku.


Na starcie pojawiło się ponad 800 zawodników z różnych rejonów Polski. Wśród nich Maksymilian Bieniasz, Mateusz Niedbała, Mateusz Łangowski, Andrzej Ruminkiewicz, Magdalena Hałajczak, Michał Górniak, Tomasz Kaczmarek, Tomasz Wachowiak, Dawid Marosz, Szymon Bereźnicki, Artur Spławski, Marta i Wojtek Gogolewscy i wielu, wielu innych Wielkopolan. Miejsca zajęte przez poszczególnych zawodników w zakładce z wynikami.
W zgodnej opini zawodników trasa przygotowana przez Grzegorza była kwintesencją MTB. Nie zabrakło długich, trzymających podjazdów ale i szybkie, szerokie szutrowe zjazdy nie należały do rzadkości. Do tego wszystkiego dopisała jeszcze pogoda - czego można chcieć więcej. Oczywiście to nie był jeszcze maraton z ekstremalnie trudnymi ścieżkami. Na te przyjdzie jeszcze czas w kolejnych lokalizacjach tegorocznego cyklu Garmin Powerade MTB Marathon.
Na dystansie Giga rządzili kolarze Kross Racing Team, którzy zajęli dwa pierwsze miejsca. Początkowo na czele jechał Bogdan Czarnota z Bartoszem Janowskim, ale zawodnicy ci pogubili się na trasie, tracąc sporo cennego czasu. Bogdan zdołał odrobić stratę i dogonił Radka Rękawka. Finisz był już tylko formalnością – wewnętrzną rozgrywką dwóch kolarzy z Krossa. Trzecie miejsce wywalczył Tomasz Jajonek z Dobre Sklepy Rowerowe – Author. Jako czwarty na mecie zameldował się Bartosz Janowski, który oprócz straty czasowej przez pomylenie trasy, miał też problemy ze sprzętem. Wśród kobiet triumfowała Urszula Luboińska z PTU Eclipse BikeTires.pl. Na dystansie Mega również bezkonkurencyjny był zawodnik Kross Racing Team – Mateusz Zoń. Jako drugi finiszował Lary Zębatka, a trzeci Dariusz Poroś. Najlepszą kobietą okazała się Magdalena Hałajczak, która dystans MEGA pokonała w czasie 02:26:02.
na zdjęciu: Dawid Marosz (nr 2026) - GKKG Gniezno | fot: Tadeusz Skwarczyński (x2)


Pod względem wynikowym najlepsze miejsca wśród wielkopoaln zanotowali: Marcin Urbaniak (3m. M-2 GIGA), Łukasz Rakoczy - (7m. M-2 GIGA), Rafał Łukawski - (2m. M-4 GIGA), Gerard Wlekły - (1m. M-5 GIGA), Jan Zozuliński (2m. M-5). Na zdjęciu poniżej podium kat. M-5 dystansu MEGA; stoją od lewej - Mietek Berezik, Marek Witkiewicz i Tomasz Kaczmarek | fot: Bartek Sufin


dodano: 06.05.2012 | źródło: www.mtbmarathon.com | WYNIKI | SKOMENTUJ



Michał Kowalczyk reprezentujący barwy HP - Sferis powtórzył zwycięstwo sprzed roku i ponownie okazał się najlepszym kolarzem dystansu Medio Skandia Maraton MTB na krakowskich Błoniach. W Krakowie wystartował łącznie ponad 1000 osób. Rywalizacja na dystansie Medio to przedsionek, do głównego królewskiego dystansu Grand Fondo. Na starcie stanęli kolarze grup zawodowych, takich jak HP-Sferis, 4F E-Vive, a także inne czołowe ekipy z Polski.


Rywalizacja od startu była bardzo zacięta. Po pierwszych podjazdach na czele znalazła się 5-osobowa grupka, w której działy się bardzo ciekawe rzeczy. O pechu może mówić Adrian Kucharek z ekipy 4F, który upadł na szybkim zjeździe. Pomimo tego pozbierał się i dołączył do czołówki. Gdy jednak zaatakował Michał Kowalczyk, na jego kole zostali jedynie Tomasz Sikora z Iskry Głogoczów i Mariusz Kozak z RMF FM Adrenaline.
Na przejeździe przez wiadukt, w końcowej fazie rywalizacji tempa nie wytrzymał Kozak, a podczas ostatniego podjazdu przed metą, po ponownym ataku Kowalczyka, z sił opadł również Sikora. Niezagrożony Kowalczyk dojechał do mety na pierwszym miejscu, czym powtórzył ubiegłoroczny wynik.

- Bardzo lubię tu startować. Organizacja jest świetna, a pogoda była dziś cudowna. Podobnie jak przed rokiem udało mi się wygrać, choć rywale byli bardzo groźni. Skandia Maraton Lang Team dla naszego teamu jest priorytetowa, gdyż Czesław Lang tworzy świetną imprezę, która jest bardzo medialna, co jest ważne dla naszych sponsorów. Na dystansie Grand Fondo toczony jest tutaj Puchar Polski, dlatego prestiż tych imprez jest najwyższy w Polsce, a sukces w niej cieszy niebywale. Teraz czeka mnie ciężki tydzień, gdyż jestem tegorocznym maturzystą, ale Pojawie sięga tydzień w Białymstoku i również postaram się wygrać - powiedział pochodzący ze Swarzędza Kowalczyk.

W wyścigu kobiet triumfowała Paula Gorycka. Zawodniczka 4F E-Vive to kandydatka do występu w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Jak powiedziała na mecie, był to dla niej trzeci start w ostatnich dniach i dlatego było trochę ciężko, ale jest bardzo zadowolona z wyniku.


dodano: 06.05.2012 | źródło: www.skandiamaraton.pl | WYNIKI | SKOMENTUJ



Bezpośrednio po minięciu lini mety zwycięskiego wyścigu ELITY kobiet pierwszej edycji Pucharu Polski XCO w Żerkowie, jego zwyciężczynię Paulę Gorycką (4f-e-vive Racing Team), poprosiliśmy o krótką wypowiedź:


XC-MTB.info: Gratulując zwycięstwa poprosimy o pierwsze wrażenia z wyścigu
Paula Gorycka: Pierwsze dwie rundy jechałam ok. 30 - 50 metrów za dziewczynami, także musiałam to przetrzymać psychicznie, natomiast na trzeciej rundzie, po jednym z dwóch technicznych zjazdów - tym po piachu, po "stopniach" dojechałam do dziewczyn z CCC Polkowice, wyprzedziłam Anię Szafraniec i dojechałam do Magdy Sadłeckiej. Zaatakowałam na podjeździe, odjechałam Magdzie i zaczęłam powiększać przewagę. Oczywiście było ciężko a to dlatego iż dwa dni wcześniej jechałam wyścig w Zielonej Górze, który nie należał do najłatwiejszych. Tam ostro walczyłam z Ukrainką Natalią Krompets ale ciesze się że mimo zmęczenia wygrałam wyścig, który był pierwszą konfrontacją kandydatek do wyjazdu na IO w Londynie.
XC-MTB.info: Czy zdarzyła się chwila zwątpienia, że możesz nie dogonić rywalek po ich tak dobrym starcie?
Paula Gorycka: Absolutnie nie. Gdybym choć przez chwilę zwątpiła w to że mogę nawiązać walkę z dziewczynami nie wygrałabym tego wyścigu :-) Cały czas wierzyłam że jest szansa, nie odpuszczałam i przy okazji która się nadarzyła, zaatakowałam i udało się
XC-MTB.info: Jakiś mały kryzys na trasie wyścigu?
Paula Gorycka: Powiem szczerze że najtrudniej - co zresztą było widać - jechało mi się dwie pierwsze rundy. Potem - mówiąc w kolarskim żargonie - już "mnie puściło"
XC-MTB.info: Jakie są twoje najbliższe plany startowe?
Paula Gorycka: Oczywiście zawody Pucharu Świata XCO w Czechach i we Francji a na początku czerwca Mistrzostwa Europy


dodano: 06.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | SKOMENTUJ


Paula Gorycka (4f-e-vive) - zwyciężczyni wyścigu ELITY kobiet | fot. XC-MTB.info


To będzie pierwsza tak tendencyjna relacja z zawodów, które mieliśmy okazję obserwować! Tendencyjna, bo chcemy chwalić, bo musi pójść w "świat" informacja o tym, że małe wielkopolskie miasteczko Żerków z burmistrzem Jackiem Jędreszczykiem na czele, działaczami klubu Superior MTB ENERGY Team ze Środy Wielkopolskiej i wieloma bezimiennymi osobami potrafili zorganizować imprezę na fantastycznie wysokim poziomie ! Puchar Polski MTB XCO to pięć lokalizacji - ale Żerków poprzeczkę powiesił naprawdę wysoko.
Słowa pochwały płynęły ze wszystkich stron - wielokrotnie byliśmy tego świadkami. Cieszy fakt, iż trud ten docenił obecny na zawodach prezes PZKOl Wacaław Skarul, który - tak nam się wydaje - napomniał coś o powierzeniu organizacji przyszłorocznych Mistrzostw Polski ekipie z Żerkowa. Pożyjemy – zobaczymy...

Przejdźmy do rywalizacji sportowej. To fakt, że na starcie nie stanęli najlepsi w Polsce zawodnicy MTB: Maja Włoszczowska, Marek Konwa, Marek Galiński... Ich plan przygotowań olimpijskich nie przewidywał startu w Żerkowie. Trudno... Ale kibice zgromadzeni przy trasie wyścigu nie mogli narzekać na brak emocji.
Ania Szafraniec (CCC Polkowice) na jednym z trudniejszych odcinków trasy | fot. XC-MTB.info


Naszą relację zaczniemy od końca tj. od wyścigu elity i orlików kategorii męskich. Od startu znaczącą, powiększającą się przewagę nad pozostałymi zawodnikami „peletonu” wypracował Adrian Brzózka (JBG - 2). Nie wiadomo jaki byłby finał tego wyścigu gdyby właśnie nie ta wypracowana przewaga. Na przedostatniej rundzie Adrian „złapał gumę” przedniego koła. Blisko dwa kilometry trasy pokonał biegnąc do box-u technicznego na wymianę uszkodzonego koła. Oczywiście wiedzę o defekcie rywala szybko powziął zawodnik jadący na drugim miejscu Rafał Hebisz (KTM Racing TEAM Złoty Stok), który ze zdwojoną energią gonił Adriana. Przewaga uzyskana na dystansie pozwoliła zawodnikowi JBG – 2- po zmianie koła - dowieść upragnione zwycięstwo do mety. Trzecie miejsce dla Rafała Alchimowicza, klubowego kolegi Rafała Hebisza.
Adrian Brzózka (JBG - 2) wygrał wyścig ELITY mężczyzn w Żerkowie | fot. XC-MTB.info


Rywalizacja pań startujących w kategorii ELITA miała specjalny "smaczek". To tu - w Żerkowie - po raz pierwszy w tym sezonie doszło do otwartej konfrontacji kandydatek do drugiego - premiującego startem w IO w Londynie - miejsca dla reprezentantki Polski. Ania Szafraniec, Magdalena Sadłecka (obie CCC Polskowice MTB) i Paulina Gorycka (4f-e-vive) "podeszły" do wyścigu niezwykle zmobilizowane. Od startu mocno "pociągnęły" pomarańczowe - Ania i Magda. Paula po dwóch rundach traciła do liderek ok 15 - 20 sekund. Na trzecim okrążeniu nastąpiła zmiana na prowadzeniu. Z osłoniętego fragmentu trasy jako prowadząca wyłoniła się Paula Gorycka z przewaga kilkunastu sekund nad drugą Magadaleną Sadłecką. Jako trzecia jechała Ania Szafraniec. Na czwartej pozycji Katarzyna Solus – Miśkowiec. Paula prowadzenia nie oddał już do mety, powiększając różnice czasową nad swoimi rywalkami.
Swojego zadowolenia nie krył coach Pauli - Andrzej Piątek, który skomentował występ swojej podopiecznej krótko: mądra taktycznie jazda i bardzo silna motywacja do odniesienia zwycięstwa!
Monika Żur (4f-e-vive Racing Team) - na zdjęciu - wygrała rywalizację "orliczek" z przewagą blisko dwóch minut nad Weroniką Rybarczyk (Superior MTB ENERGY Team). Trzecia pozycja dla Marty Turoboś (Integral Collections) | fot. XC-MTB.info


Karol Michalski (Superior MTB ENERGY Team) w efektownym locie wyścigu U-23  | fot. XC-MTB.info


Wyścig "orlików" to dominacja dwóch zawodników ze Złotego Stoku. Piotr Kurczab (KTM Racing Team Złoty Stok) wyścig U-23 prowadził praktycznie od startu. Walka o drugą pozycję trwała do mniej więcej końca drugiej rundy. Początkowo na drugiej pozycji jechał zawodnik Superior MTB ENERGY Team Karol Michalski jednak na dystansie musiał uznać wyższość rywala ze Złotego Stoku Marcina Kawalca. Kurczab, Kawalec i Michalski. Tak wyglądała pierwsza trójka zawodników kat. U-23 na mecie wyścigu. Wysoka - czwarta pozycja dla Borysa Górala (MTB ENERGY Team). Dobra, dzisiąta pozycja dla Kacpra Urbanowicza (Superior MTB ENERGY Team).
Aleksandra Podgórska (juniorka Racing Team Viking Dream - Bike) - jest liderką klasyfikacji Pucharu Polski MTB XCO po pierwszych zawodach w Żerkowie. W pokonanym polu pozostawiła dwie zawodniczki MTB Silesia - Rybnik; Sabinę Zamroźniak (strata ponad minutę) oraz Elżbietę Figurę | fot. XC-MTB.info


Piotr Konwa (LKS Trasa Zielona Góra) - na zdjęciu pokonuje widowiskową sekcję schodów przy kościele - od startu do mety prowdził i wygrał wyścig juniorów. Na drugiej pozycji uplasował się zawodnik 4f-e-vive Adrian Kucharek, który - po stracie dystasnu na starcie - ambitnie gonił młodszego brata Marka Konwy. Trzecie miejsce dla Pawła Kawalca z Wrocławia. Na wyróżnienie zasługuje świetna jazda w tym wyścigu Patryka Adamkiewicza (Superior MTB ENERGY Team) który uplasował się na czwartej pozycji. 9. Olaf Małek, 10. Artur Sobkowiak z Piły.  | fot. XC-MTB.info


w zgodnej opinii zawodników trasa była trudna, techniczna ale ... właśnie taka miała być | fot. XC-MTB.info


Warto, naprawdę warto było być w sobotę - 5 maja w wielkopolskim Żerkowie, aby nacieszyć się zawodami kolarskimi na najwyższym poziomie - tak organizacyjnym jak i sportowym. Poniże linkujemy OFICJALNE WYNIKI! Zapraszamy również do odwiedzenia naszego profilu na FACEBOOK'u gdzie można zapoznać się z zapisem ralacji LIVE jaką przez cały dzień prowadziliśmy z Żerkowa i zobaczyć kilkanaście zdjęć!


dodano: 06.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | WYNIKI | SKOMENTUJ



treningowo na trasie w Żerkowie - Paula Gorycka (4f - e- vive Racing Team) | fot. XC-MTB.info


Żerków - 4 maja 2012 roku. Ciepło ale nie upalnie. Momentami przelotnie pokropi deszcz... jesteśmy w Żerkowie od godz.12:00. Gdy pojawiamy sie w miasteczku zawodów prace wre! Widać że tak naprawdę to przygotowania trwają już tu od kilku dni. W całości wzorowo oznakowana trasa. Dokonujemy redakcyjnego przeglądu jej trudności. Tuż pod wieżą trudny, techniczny kamienisty zjazd długości ok.250 m.
W głębi lasu stromy, "odeskowany" piaszczysty zjazd, którego pokonanie bez upadku tylko nie licznym się udaje. Jest sekcja drewnianego "mostu". W sumie trasa twarda, a kilkoma fajnymi singiel - trackami, są też i odcinki płaskie, szerokie - takie do odpoczynku ale i wyprzedzania.
Gdy o godz. 15:00 rozpoczyna się oficjalna sesja treningowa stok pod wieżą TV zapełnia się kolarzami. Dla każdego z nich poznanie "kamienistej" sekcji jest kluczową kwestią tej trasy. Powtarzają kilkakrotnie swoje przejazdy - do skutku. Sytuacja powtarza się również na sekcjach "leśnych" choć tu upadki są bardziej odczuwalne :-)
Wśród trenujących rozpoznajemy zawodników JBG - 2 z Kornelem Osickim na czele, są zawodnicy teamu 4f - e - vive Paula Gorycka, Monika Żur i Adrian Kucharek. Andrzej Piątek udziela trafnych wskazówek swoim młodym podopiecznym. Są ekipy MTB Team RMF FM - Adrenaline Mountain Dew, miejscowego Superior MTB ENERGY Team i wiele innych. W sumie do godz 19:00 złosiło się w biurze zawodów blisko 100 zawodników. Jednak na jutro rano organizatorzy spodziewają sie "szturmu" zawodników chętnych rejastracji i startu w zawodach.
Wieczorem w Hotelu Mickiewiczowskiego Centrum Turystycznego odbyła sie konferencja prasowa z udziałem Burmistrza Żerkowa pana Jacka Jędraszczyka, organiztorów zawodów w osobach projektanta trasy XC Daniela Kurpisza, prezesa Superior MTB ENERGY Team - Michała Głowczewskiego, zawodników Borysa Górala i Patryka Adamkiewicza i gości: Kornela Osickiego, Pauli Goryckiej i trenera Andrzeja Piątka.

- To jedna z najlepszych tras XC zbudowanych w naszym Kraju - stwierdził Andrzej Piątek. Przygotowana perfekcyjnie do zawodów, wyczyszczona, wykoszona. Wspaniała pod względem widowiskowym dla kibiców. Zbudowana na zasadzie "koniczynki" - małe odległości między kolejnymi, widowiskowymi sekcjami. Zbudowanie kilku sekcji technicznych to obecnie standard tras XC na świecie. Trasy muszą być trudne! Tylko na takich trasach szkoląc młodzież mozemy liczyć na jakiekolwiek sukcesy w tej kolarskiej dyscyplinie. Na pierwszy rzut oka widać ile wysiłku w jej budowę włożyli organizatorzy zawodów!
Jutro - sobota 5 maja od godz.8:00 rozpoczynamy sportowe zmagania. Spodziewamy się emocji na najwyższym poziomie. Więcej zdjęć z dzisiejszych treningów na naszym redakcyjnym profilu na FACEBOOK'u


dodano: 04.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | SKOMENTUJ


reklama

Marek Konwa nie dał żadnych szans rywalom w wyścigu ... którego był organizatorem  | fot: Paweł Malak


Bez niespodzianek w najciekawszym wyścigu dnia zawodów - zmaganiach Elity i U-23 mężczyzn w ramach Marek Konwa Kaczmarek Electric MTB Race Zielona Góra. W elicie wygrał "gospodarz zawodów" - Marek Konwa, natomiast w U-23 triumfował Marcin Kawalec. Trzecia lokata w wyścigu młodzieżowców dla reprezentanta wielkopolskiego Superior MTB ENERGY Team Karola MICHALSKIEGO. 20 sekund za Karolem linie mety minął Sebastian SWAT. Kolejni wielkopolanie na następujących pozycjach: Michał GÓRNIAK (Rybczyński S.Oliver MTB Team) - siódmy, Borys GÓRAL (Superior MTB ENERGY Team) - dziewiąty, dzisiątke zamyka Sylwester SWAT. U kobiet Paula Gorycka musiała uznać wyższość Ukrainki - Natalii Krompets. Wśród trzech zawodniczek w U-23, wygrała Monika Żur przed wielkopolanką Weroniką RYBARCZYK (Superior MTB ENERGY Team) i Martą Turoboś.
Pierwsza w juniorkach była Aleksandra Podgórska, natomiast w bardzo licznie obsadzonym wyścigu juniorów wygrał Piotr Konwa. Adrian Kucharek piąty, za Ukraincem Oleksii Zavolokin, Pawłem Kawalcem i Piotrem Rzeszutkiem. Siódmy Patryk ADAMKIEWICZ (Superior MTB ENERGY Team). Dobra, trzynasta pozycja dla juniora UKS "Sportowiec" Piła Artura SOBKOWIAKA.
na trasie wyścigu juniorów Patryk ADAMKIEWICZ (Superior MTB ENERGY Team) | fot: Łukasz Kamerduła


dodano: 03.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | WYNIKI | SKOMENTUJ


reklama

Michał GÓRNIAK - zawodnik Rybczyński S.Oliver MTB Team - korzystając z długiego majowego weekendu zdecydował się na krótkie "ładowanie akumulatorów" w polskich Karkonoszach. Korzystając z nadażającej się okazji z powodzeniem wystartował w VI Memoriale Jurka Zawadzkiego współtwórcy systemu tras rowerowych w okolicy Szklarskiej Poręby. Oto relacja Michała z tego - jak się okazało - trudnego wyścigu;


Będac na "majówce" w Szklarskiej Porębie kompletnie przypadkowo trafiłem na ogłoszenie o memoriałowym wyścigu. Zadzwoniłem, w celu zdobycia dokladniejszych informacji i następnego dnia - 1 maja - stawiłem się na starcie. Myślalem ze będzie to coś a'la "parafiada", tym bardziej zaskoczyla mnie obecność czołowych zawodników (Rafał Alchimowicz, Albert Fokt, Paweł Wojczal, Przemysław Mikolajczyk czy Mikołaj Jurkowlaniec) oraz miejscowych "wyjadaczy". Podjąłem rekawice i treningowo wystartowałem.
Trasa dość krótka, ale dająca w kość - 32km i w zasadzie jeden trudny technicznie podjazd, szeroki zjazd i troszkę wyplaszczenia. Na początku jechaliśmy wiekszą grupą drogą pod reglami. Gdy rozpoczął się podjazd byłem w czołówce, jednak rutyniarze Fokt i Alchimowicz - odskoczyli. Jechalem z Jurkowlancem i Mikolajczykiem. Wjechałem na góre przed nimi, lecz na zjeździe złączylem się z Jurkowlancem. Pokonaliśmy razem zjazd i wypłaszczenie, po czym zaatakowałem na podjeździe odjeżdżając Mikolajowi. Co sił w nogach (a upalna pogoda i morderczy podjazd je chetnie odbierały) pognałem do mety, tracąc do Alberta nieco ponad minutę. Napewno był to jak dotychczas najbardziej wymagający wyścig tej majówki i zarazem bardzo udany - 3. miejsce OPEN i 2. miejsce w Elicie ;-) Pozdrawiam z gór wielkopolan!


dodano: 02.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | WYNIKI | SKOMENTUJ



w późne poniedziałkowe popołudnie 30 kwietnia działacze klubu Superior MTB ENERGY Team i zaproszeni zawodnicy dokonali ceremoni otwarcia nowej trasy zawodów Pucharu Polski XC w Żerkowie. To na tej trasie 4 i 5 mają odbędzie się pierwsza runda Pucharu Polski PZKol, wyścigów w formacie XCO. Jeszcze dziś - na naszej stronie - więcej informacji o sobotnich zawodach!


dodano: 01.05.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | SKOMENTUJ


Nasi redakcyjni koledzy Sławek i Marek DERESZKIEWICZ majówkę spędzają we Włoszech. W niedzielę wystartowali w Rocky Mountain Bike Marathon Garda Trentino. Po powrocie - obiecali obszerną realcję na stronach wortalu wielkopolskich kolarzy MTB z pobytu nad jeziorem Garda.


fot: Monika Walkiewicz

na zdjęciu: nr 352 - Jakub Najs (Corratec Team), obok Przemysław Mikołajczyk (RECO HONDA Kazimierczak)


Było niezwykle gorąco i to nie tylko z powodu prawie 30 st. na termometrze. Na starcie pojawiło się blisko 500 zawodników. To rekordowa liczba w historii Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Piękna pogoda sprawiła, że rowerowe zmagania oglądał tłum kibiców, całe rodziny z dziećmi, a ze względu na turystyczne walory Boszkowa nawet wczasowicze.
Zawodnicy ścigali się na dwóch dystansach: MEGA – 57 km i MINI – 27 km. Po raz pierwszy mieli okazję wystartować w kategorii Elita (wprowadzonej dopiero w tej edycji cyklu), gdzie na zwycięzców czekały nagrody finansowe (pula nagród 3, 5 tys zł na każdym etapie). Nowością były też osobne kategorie dla Młodzików i Juniorów. Z ubiegłego sezonu kontynuowana była specjalna kategoria Branża Elektrotechniczna.
W opinii uczestników trasa była bardzo atrakcyjna, choć stosunkowo trudna, a to za sprawą licznych podjazdów i zjazdów. Koła zawodników bardzo często grzęzły w piasku. Ze względu na wysoką temperaturę, bez wody nie dało się ujechać nawet kilku kilometrów. Zwycięzca I etapu GP Kaczmarek Electric MTB Marek Konwa przez całą trasę zachowywał spokój.
- Praktycznie przez całą trasę jechaliśmy w trójkę – ja, Andrzej Kaiser i Wojtek Helejak. Dopiero kilka kilometrów przed metą oderwałem się od kolegów i to dało mi zwycięstwo - komentuje swój sukces Konwa. Chwali też dobre oznakowanie trasy i frekwencję na zawodach.
Niestety, nie zabrakło także pechowych zdarzeń. Przemysław Mikołajczyk, ubiegłoroczny Mistrz Polski amatorów w Jeleniej Górze "złapał" dwie gumy.
- Pomimo defektu technicznego poradziłem sobie całkiem dobrze. Trasa trudna, szczególnie ze względu na temperaturę i piach, no i liczbę uczestników - śmiał się już na mecie. A kolejny, II etap cyklu już 20 maja w Sulechowie (woj. lubuskie) | fot: FOTOMTB.pl


dodano: 30.04.2012 | źródło: redakcja@xc-mtb.info | WYNIKI | SKOMENTUJ


promocja

reklama